Argegno i Pigra z dziećmi – kilka minut kolejką i zupełnie inne Como
Na dole ruchliwe Argegno, a kilka minut jazdy kolejką wyżej kamienne uliczki Pigry, na których prawie nikogo nie spotkaliśmy. My zatrzymywaliśmy się przy panoramie Jeziora Como, a córki wypatrywały zdjęć kotów na ścianach domów. Sam stromy wjazd wzbudził u nich więcej emocji niż niejeden spacer podczas tego wyjazdu.
Kolejką do Pigry – czy warto zaplanować tu przystanek?
Chcecie zobaczyć Jezioro Como z góry, ale nie planujecie górskiego podejścia? Kolejka z Argegno do Pigry sprawdziła się u nas po porannym spacerze Greenway. Mieliśmy już w nogach pięć kilometrów, więc tym razem wybraliśmy wjazd. Córkom najbardziej podobało się strome wznoszenie kabiny, a później wypatrywanie fotografii kotów w uliczkach Pigry. Jedna z nich chętniej szukała kolejnych zdjęć, niż oglądała panoramę.
W tym wpisie pokazujemy, jak zaplanować wycieczkę z Argegno do Pigry: gdzie zostawiliśmy samochód, ile zapłaciliśmy za bilety, jak wyglądał przejazd i co zobaczyliśmy na górze. Podpowiadamy, ile czasu przeznaczyć na spacer, dla kogo będzie to dobry wybór i gdzie sprawdzić rozkład, żeby zdążyć na ostatni zjazd. Nam około 45 minut w Pigrze wystarczyło na punkt widokowy i spokojne obejście centrum.

Argegno i Pigra w skrócie
| Informacja | Nasze doświadczenie |
|---|---|
| Termin | 5 października 2026, poniedziałek |
| Z kim | Z córkami w wieku 8 i 11 lat |
| Co zrobiliśmy | Argegno, wjazd kolejką, panorama jeziora i spacer po Pigrze |
| Czas przejazdu | Kilka minut w jedną stronę |
| Bilety | 26,80 € za 2 dorosłych i 2 dzieci w obie strony |
| Czas w Pigrze | Około 45 minut, wystarczająco na punkt widokowy i spokojny spacer po centrum |
| Parking | Płatny przy kościele w Argegno, w poniedziałek było sporo miejsc |
| Najważniejsze przed wizytą | Sprawdźcie godzinę ostatniego zjazdu |
| Nasza ocena | Warto. Stroma kolejka, panorama jeziora i spokojne uliczki Pigry |
Z Greenway do Argegno – pizza i jeszcze jeden widok przed powrotem
To był ostatni dzień naszego wyjazdu nad Jezioro Como. Rano przeszliśmy Greenway z Colonno do Lenno i szkoda nam było już kończyć zwiedzanie. Chcieliśmy jeszcze spojrzeć na jezioro z góry, ale po pięciu kilometrach spaceru nie mieliśmy ochoty na kolejne podejście. Tym razem wybraliśmy kolejkę do Pigry.
Do Argegno dotarliśmy około 13:30. Na parkingu przy kościele było sporo wolnych miejsc, więc zaparkowaliśmy bez szukania i krążenia po miasteczku. Był poniedziałek, na początku października.
Parking przy kościele w Argegno – pinezka Google Maps
Po spokojniejszych odcinkach Greenway w Argegno od razu zauważyliśmy ruch. Przejeżdżały samochody, ktoś zatrzymywał się na chwilę, przy restauracyjnych stolikach siedzieli ludzie. Zanim poszliśmy do kolejki, usiedliśmy na pizzę w Bar Motta. Po porannym spacerze zdążyliśmy już zgłodnieć.
Po obiedzie ruszyliśmy do dolnej stacji. Nie wiedzieliśmy jeszcze, że córki najlepiej zapamiętają stromy wjazd i szukanie kotów na ścianach domów.

Kolejka Argegno–Pigra – stromy wjazd nad jezioro
Kiedy kolejka ruszyła, od razu poczuliśmy, jak strome jest zbocze nad Argegno. Jeszcze chwilę wcześniej chodziliśmy po miasteczku, a teraz jego zabudowania szybko zostawały pod nami. Z okien odsłaniało się coraz więcej jeziora i otaczających je gór.
Kabinę mieliśmy praktycznie dla siebie, więc mogliśmy swobodnie oglądać widoki, bez przeciskania się do okna. Wzrok wracał jednak do trasy kolejki. Patrząc w dół, najlepiej było widać, jak szybko nabieramy wysokości.
Córkom najbardziej podobał się właśnie ten stromy wjazd. Kolejka miała nas zawieźć do punktu widokowego, a już sam przejazd okazał się dla nich jedną z atrakcji dnia. Po kilku minutach wysiadaliśmy w Pigrze.
W drodze powrotnej w kabinie jechało z nami kilka innych osób, ale nadal nie było tłoku.

Wjeżdżaliśmy około 14:30, już po obiedzie w Argegno. Za bilety w obie strony dla naszej czwórki zapłaciliśmy 26,80 €. W tej cenie mieliśmy przejazd, który spodobał się córkom, i możliwość zobaczenia jeziora z góry bez kolejnego podejścia.
To kwota z naszego pobytu 5 października 2026 roku. Przed wyjazdem sprawdźcie aktualne ceny i rozkład kolejki na stronie ATM – Funivia Argegno–Pigra, szczególnie godzinę ostatniego zjazdu.
Pigra – najpierw panorama Jeziora Como
Po wyjściu z kolejki poszliśmy na punkt widokowy niedaleko górnej stacji. Chcieliśmy spokojnie przyjrzeć się temu, co podczas wjazdu oglądaliśmy przez okno. Przed nami było jezioro, miejscowości wzdłuż brzegów i góry, których dalsze zbocza lekko przesłaniała mgiełka.
Z poziomu Argegno widzieliśmy tylko fragment tej panoramy. Tutaj mogliśmy objąć wzrokiem znacznie większą część Como. Dla takiego widoku warto było wjechać. Zatrzymaliśmy się na rodzinne zdjęcia, stojąc tyłem do aparatu, z jeziorem i górami przed nami.
Potem ruszyliśmy w stronę centrum Pigry.
Pigra – miasteczko, w którym prawie nikogo nie spotkaliśmy
Najbardziej zaskoczyła nas cisza. Jeszcze niedawno siedzieliśmy w Argegno przy pizzy, obok przejeżdżały samochody, a przy stolikach rozmawiali ludzie. W Pigrze weszliśmy między kamienne domy i niemal nikogo nie spotkaliśmy.
Szliśmy wąskimi uliczkami, pokonywaliśmy schody i zaglądaliśmy w kolejne zaułki. Miasteczko było czyste i zadbane, więc puste przejścia między domami tym bardziej zwracały uwagę. Nie wyglądało na opuszczone, a jednak brakowało przechodniów i ludzi przed budynkami.
W pewnym momencie zaczęliśmy się nawet zastanawiać, czy ktoś tu mieszka. Skręcaliśmy w kolejną uliczkę i znów byliśmy na niej sami.

W jednym z warsztatów zauważyliśmy osobę zajmującą się naprawą samochodu. Poza tym w samym centrum nie widzieliśmy prawie nikogo.
Chwilami czuliśmy się jak w opuszczonym miasteczku, choć wszystko było czyste i uporządkowane. Puste były tylko ulice.
Pigra nie przypominała popularnych miejscowości nad Jeziorem Como, w których przez cały dzień przewijają się turyści. Spacerowaliśmy w ciszy, mogliśmy zatrzymywać się w kolejnych zaułkach i przyglądać kamiennej zabudowie.

Ten spokój podobał nam się tu najbardziej. Sam spacer po miejscu tak odmiennym od Argegno w zupełności nam wystarczył.
Koty na ścianach domów – atrakcja dla córek
Podczas spaceru córki zauważyły duże fotografie kotów wiszące na ścianach domów. Od tego momentu zaczęły uważnie przyglądać się kolejnym budynkom. Każda chciała pierwsza wypatrzyć następnego kota i szybko zrobiła się z tego mała rywalizacja.
My oglądaliśmy kamienne domy i zaglądaliśmy w zaułki, a one szukały kolejnych zdjęć. Jednej z córek te poszukiwania podobały się nawet bardziej niż pozostałe atrakcje Pigry.
W końcu trafiliśmy też na prawdziwego kota. Siedział w drzwiach jednego z budynków i udało nam się go sfotografować.


Nie wiemy, czy zdjęcia kotów są stałą dekoracją Pigry, czy częścią czasowej wystawy. Podczas naszej wizyty były jednak charakterystycznym elementem centrum i czymś, co córki szczególnie zapamiętały.
Czy warto wjechać do Pigry z dziećmi?
Dla nas był to udany przystanek po porannym spacerze Greenway. Chcieliśmy jeszcze zobaczyć jezioro z góry, ale bez kolejnego podejścia. Kolejka rozwiązała tę kwestię, a stromy wjazd spodobał się córkom. Na górze każda część rodziny znalazła coś dla siebie: my panoramę i kamienne uliczki, one przede wszystkim koty.
W Pigrze spędziliśmy około 45 minut. Zdążyliśmy obejrzeć widok, zrobić zdjęcia i przejść przez niewielkie centrum. Około 15:30 zjechaliśmy do Argegno, skąd ruszyliśmy już w stronę lotniska.
Na taki krótki spacer ten czas nam wystarczył. Jeśli chcecie wybrać się na dłuższą trasę w okolicy, zaplanujcie większy zapas. Przejścia z wózkiem nie sprawdzaliśmy. W centrum trafialiśmy na kamienne schody i nierówną nawierzchnię.
Parking w Argegno – gdzie zostawiliśmy samochód?
W Argegno widzieliśmy dwa większe parkingi: przy porcie i przy kościele. Wybraliśmy ten przy kościele. Był poniedziałek, około 13:30, i wolnych miejsc było sporo. Po wcześniejszych doświadczeniach z pełnymi parkingami nad Como tym razem mogliśmy od razu zostawić auto i pójść na obiad.
Za postój obowiązywała stawka 1,50 € za pierwszą godzinę i 1 € za każdą kolejną. Tyle kosztowało parkowanie podczas naszej wizyty 5 października 2026 roku. Aktualną taryfę sprawdźcie na miejscu.

Parking przy kościele w Argegno – pinezka Google Maps
Nie wiemy, jak wygląda dostępność miejsc w środku lata lub w weekendy. My korzystaliśmy z samochodu.
Rozkład kolejki Argegno–Pigra – sprawdźcie ostatni zjazd
Przy stacji sfotografowaliśmy plakat z rozkładem. Widniały na nim odjazdy co 15 minut z obu stacji.
| Dzień | Pierwszy odjazd na plakacie | Ostatni odjazd na plakacie |
|---|---|---|
| Poniedziałek–piątek | 9:00 | 16:00 |
| Sobota, niedziela i święta | 9:00 | 17:00 |

Plakat nie wskazywał okresu obowiązywania.
Dlatego przed wyjazdem sprawdźcie aktualny rozkład na stronie ATM.
Godzin 16:00 i 17:00 nie należy traktować jako stałego rozkładu na cały rok.
Czy można wejść z Argegno do Pigry pieszo?
Tak. Między Argegno a Pigrą prowadzi piesza trasa nazywana mulattiera.
Według Visit Argegno ma około 4,4 km, a przejście w jedną stronę zajmuje co najmniej 1,5 godziny. Trasa jest opisywana jako trudna.
My zdecydowaliśmy się na kolejkę i nie sprawdzaliśmy tego wariantu z dziećmi.
📸 Najlepsze ujęcie – Jezioro Como z Pigry
Na punkcie widokowym zrobiliśmy jedno z naszych ulubionych rodzinnych zdjęć z tego dnia. Stoimy tyłem do aparatu, a przed nami rozciąga się Jezioro Como otoczone górami.
Co robiliśmy później?
Po zjeździe z Pigry pojechaliśmy w kierunku lotniska Mediolan-Malpensa.
Po drodze zatrzymaliśmy się jeszcze na krótko w mieście Como, żeby rozprostować nogi. Nie planowaliśmy żadnego zwiedzania ani dodatkowych atrakcji.
Tego dnia rano przeszliśmy Greenway Colonno–Lenno, a po południu wjechaliśmy kolejką do Pigry. Dzień wcześniej popłynęliśmy promem z Menaggio do Varenny (Menaggio i Varenna z dziećmi) i poszliśmy do kapliczki (San Domenico w Breglii z dziećmi), a w sobotę zwiedzaliśmy Villa del Balbianello.
Cały pobyt opisaliśmy w Jezioro Como z dziećmi – nasz plan wyjazdu.
Organizacja wyjazdu nad Jezioro Como
Podczas wyjazdu korzystaliśmy z samochodu wynajętego na lotnisku Mediolan-Malpensa. Jeśli planujesz podobny objazd, możesz porównać oferty wynajmu samochodu w Localrent.
Nocowaliśmy w apartamencie w Ossuccio z dwiema sypialniami, kuchnią, garażem, basenem i tarasem z widokiem na jezioro.
Nocleg i auto
Informacja o afiliacji: część linków w tej sekcji jest partnerska. Jeśli zarezerwujesz przez taki link, możemy otrzymać prowizję. Cena dla Ciebie się nie zmienia.FAQ – Argegno i Pigra
Ile kosztuje kolejka Argegno–Pigra?
Za bilety w obie strony dla dwóch dorosłych i dwojga dzieci zapłaciliśmy 26,80 €, 5 października 2026 roku. Aktualne ceny sprawdźcie na stronie ATM.
Ile trwa przejazd kolejką do Pigry?
Kilka minut w jedną stronę. Podczas naszego przejazdu kolejka szybko wspinała się po stromym zboczu, co szczególnie podobało się córkom.
Jak często kursuje kolejka Argegno–Pigra?
Na sfotografowanym przez nas plakacie odjazdy odbywały się co 15 minut. Przed wyjazdem sprawdźcie aktualny rozkład.
O której jest ostatnia kolejka z Pigry do Argegno?
Na naszym plakacie ostatni odjazd był o 16:00 w dni robocze oraz 17:00 w weekendy i święta. Plakat nie wskazywał okresu obowiązywania.
Ile czasu przeznaczyć na Pigrę?
Około 45 minut wystarczyło nam na punkt widokowy i spokojne obejście niewielkiego centrum. Nie planowaliśmy dłuższych wędrówek.
Gdzie zaparkować przy kolejce w Argegno?
Zostawiliśmy samochód na płatnym parkingu przy kościele. Stawka wynosiła 1,50 € za pierwszą godzinę i 1 € za każdą kolejną.
Czy warto odwiedzić Pigrę z dziećmi?
Tak. Naszym córkom najbardziej podobał się szybki i stromy wjazd kolejką, a później wypatrywanie zdjęć kotów na ścianach domów. Nam szczególnie spodobały się panorama oraz cisza w kamiennych uliczkach.
Źródła
- ATM – Funivia Argegno–Pigra – informacje operatora o kolejce i rozkładzie.
- Visit Argegno – informacje turystyczne.
- Visit Argegno – piesza trasa do Pigry – alternatywne dojście piesze.
- Nasze zdjęcie rozkładu jazdy oraz zapiski dotyczące przejazdu i wizyty 5 października 2026 roku.
Dziękujemy, że dotarliście do końca artykułu
Opisujemy miejsca, które sami odwiedziliśmy, i dzielimy się własnymi doświadczeniami.
- Zauważyliście błąd albo nieaktualną informację? Napiszcie do nas: hello@familytravelmap.com.
- Chcecie nas lepiej poznać? Zajrzyjcie na stronę O nas.
- Chcecie wesprzeć rozwój FamilyTravelMap? Artykuły na blogu są i zawsze będą bezpłatne. Możecie postawić nam wirtualną kawę.
Klub FamilyTravelMap jest bezpłatny — i taki pozostanie.
Raz w tygodniu wysyłamy praktyczne wskazówki, trasy i materiały z miejsc, które sami sprawdziliśmy z dziećmi.
Dołącz bezpłatnie do Klubu1 mail tygodniowo · 0 zł · możesz zrezygnować w każdej chwili